reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

BLOG: „Korona” mocno miesza w sporcie i mediach

dodano: 2020-03-14 15:44 | aktualizacja: 2020-03-17 13:19
autor: Janusz Sulisz | źródło: satkurier.pl

koronawirus media Kiedy pisałem bloga pt. Jak epidemia może wpłynąć na media i transmisje sportowe?, zupełnie nie zdawałem sobie sprawy, że to tak szybko się stanie - nie tylko w Europie, ale na całym świecie. Z drugiej strony sam sobie się dziwię, bo przecież wróciłem 9 stycznia z Chin i widziałem naocznie, co tam się dzieje, choć byłem 300 km od Wuhan. Przy okazji polecam przeczytać końcową część tekstu o Changshy - są fotografie w trakcie trwania epidemii koronawirusa (maski, żółte linie i puste ulice - teraz to samo dotknie Europę).

telewizor TV media


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Po wejściu kolejnych obostrzeń i nowych przepisów, blokad granic, itd., znacząco zmieniła się sytuacja wielu mediów, telewizji, portali i dostawców Internetu. Dotyczy to nie tylko Polski, ale i całej Europy, a także USA. W naszym kraju dramatycznie źle wygląda sytuacja kin, teatrów, organizatorów targów, właścicieli hal, nie mówiąc o biurach podróży, firmach transportowych czy klubach sportowych. Trzeba się wspierać, a nie wypierać! Strach pomyśleć, jakie będą straty...

Media i stacje telewizyjne będą podlegać ogromnym zmianom.

Kanały informacyjne automatycznie zmieniły ramówki.
W praktyce zniknęły tematy polityczne czy wyborcze, gdyż stały się wręcz niesmaczne (włącznie z 2 mld zł na TVP zamiast na... no właśnie na co?). To może i całkiem dobrze zrobi widzom, którzy powinni doznać refleksji, jak bardzo dali omamić się polityce. Teraz jest czas na przemyślenia, może książkę, muzykę czy dobry film. Kanały newsowe od razu pochwaliły się wzrostami oglądalności od 5% do 12% (TVP Info ze wzrostem na poziomie 7,3%). Wynika to z tego, że ludzie po prostu się boją, a siedząc w domu, chcąc nie chcąc, oglądają telewizje informacyjne i portale w sieci. W ten sposób nakręcają się jeszcze bardziej, w czym nie pomagają rozsyłane masowo memy i posty na Facebooku, gdzie jest dużo fake newsów, choćby ten z hotelami Ronaldo. W tej sytuacji należy apelować o powstrzymanie się z rozsyłaniem takich memów i wideo, bo to grozi wirusami w komórkach, np. "Sonia Disowns Rahul". Dobrze, że rośnie świadomość mediów, np. przez strony zajmujące się fake newsami - Konkret24 i inne.

Temat koronawirusa jest wykorzystywany przez przestępców do oszustw i siania dezinformacji - ostrzegł CERT Polska. Fałszywe wiadomości i linki rozsyłane są przez e-mail, SMS-y oraz posty i komentarze w mediach społecznościowych.

Kanały informacyjne i rozrywkowe bez gości w studio.
Naturalnie, że przez zagrożenie znikną goście i publiczność w studiach telewizyjnych. W wielu tak się stało i tu czasami zaczęły się schody z technicznymi problemami. Część programów próbuje się ratować przez zdalne połączenia z rozmówcą po Skype lub innym komunikatorze. Od razu widać problemy z połączeniem po sieci, ponieważ po ogłoszeniu epidemii, w sieci zawrzało, serwery nie wytrzymują obciążenia i to mimo że wielu operatorów telekomunikacyjnych i kablowych twierdzi, iż sobie poradzi. Niestety sam Internet w Polsce jest mało wydajny, a 5G jeszcze nie ma, nie mówiąc o rozwoju sieci światłowodowej. O ile Chiny szybko i sprawnie sobie poradziły przy okazji epidemii, bo mają 5G i doskonale rozwiniętą sieć mobilną, to w Europie widać niedostatki. Może czas przyspieszyć w Unii Europejskiej, inwestując większe pieniądze w rodzime firmy z technologią 5G?

Programy rozrywkowe na żywo do zawieszenia.
Wszystkie programy rozrywkowe, które są realizowane na żywo - te tańce z gwiazdami i inne podobne jakże uwielbiane przez widzów plus kabarety, festiwale muzyczne będą musiały być odwołane lub zawieszone.

Kanały sportowe mają kłopot.
Po odwołaniu lub przełożeniu większości imprez sportowych stacje sportowe na całym świecie nie mają co nadawać live. Po kolei poznikały wszystkie mecze i rozgrywki, nawet te, które początkowo miały być przy pustych trybunach. Większość z nich została z niczym, czyli z powtórkami, magazynami i programami w studio, ograniczonymi co do gości jak inne stacje telewizyjne.

Wielkie pytanie w naszych czasach brzmi: kto poniesie finansowy ciężar epidemii koronawirusa w sporcie?

To jest kompletna porażka zarówno dla sportu, klubów, zawodników, jak też nadawców. Do tego część abonentów, jakby nierozumiejących sytuacji i nawoływań gwiazd sportu, by przeczekać w domu, wprost pytają: Co z opłatami za kanały sportowe? Nie ma co oglądać! Pewnie klientom trzeba będzie jakoś przesunąć płatności o kilka miesięcy, biorąc pod uwagę, że wielu z nich może mieć problemy z opłatą płatnych stacji czy Internetu, bo nagle utracili własne dochody. Platformy i kablówki same są w kłopotach - muszą to ustalić z nadawcami i właścicielami praw po zakończeniu epidemii. W Wielkiej Brytanii Sky Sports i BT Sports ogłosiły od razu, że nie zamierzają zwracać pieniędzy za brak transmisji sportowych. Typowa subskrypcja Sky TV obejmująca pakiet sportowy zaczyna się od około 40 funtów miesięcznie, a najtańszy pakiet BT Sport kosztuje 25 funtów miesięcznie, więc nie są to małe pieniądze. Mimo tego obaj nadawcy w Anglii przeprosili i liczą na zrozumienie abonentów. Podobnie będzie w Polsce.

Trzeba się liczyć z bankructwem wielu klubów sportowych. Myślę, że trzeba jakoś się wspierać i nie ma co pytać, co z płatnościami - potrzebne są gesty solidarności i wsparcia. Bardzo dobry felieton napisał Marian Kmita z Polsatu Sport - polecam!

To jeszcze nie koniec, bo jest temat dwóch najważniejszych wydarzeń sportowych w tym roku: Euro 2020 oraz Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Obie imprezy mogą nie odbyć się w terminie, co jeszcze bardziej skomplikuje sytuację. Japoński premier wypowiedział się oficjalnie, że Japonia nadal chce IO w zaplanowanym terminie. Euro 2020 ma być w grudniu (tak podał m.in. The Telegraph), ale to się okaże we wtorek, 17 marca, bo wtedy planowane są wideokonferencje na te tematy. Liga Mistrzów i Liga Europy UEFA w formacie Final Four może być dobrym pomysłem. Trudno teraz wyrokować, co się stanie, ale nie uda się tego naprawić, bo nie ma na to czasu.

Stacjom sportowym pozostaje emitować powtórki, magazyny lub te wydarzenia, które mogą szybko powrócić lub będą (mogą) być rozgrywane bez kibiców. Być może będą poszukiwane transmisje ze snookera, darta, golfa, krykieta, curlingu, jakiejś mało popularnej ligi, np. japońskiej czy chińskiej (gdy te ruszą, bo np. Japończycy wznowili rozgrywki jednej z lig), choć można od razu domyślać się, że oglądalność w Polsce będzie minimalna. Wydaje się, że popularność zyskają programy typu „Liga+ Extra", „Cafe Futbol” czy „Turbokozak”.

Co prawda do łask mógłby na chwilę wrócić zapomniany w telewizji brydż, szachy czy warcaby, nie mówiąc o e-sporcie np. na kanale Polsat Games. Wirtualne rozgrywki w sieci to może być sposób na coś nowego w kanałach sportowych, bo „gadające głowy” w okienkach po sieci w licznych magazynach - niby na żywo - to średni pomysł i szybko się znudzi.

Dobrym sposobem na ograniczenie dostępu do informacji są kanały muzyczne.
Niestety większość z polskich stacji muzycznych cierpi z powodu braku finansów, więc nadaje więcej reklam niż muzyki (przynajmniej takie można odnieść wrażenie), a i ta jest na poziomie odbiegającym od z utęsknieniem wspominanych stacji Viva czy TMF. Nie uda się na żadnej z obecnych stacji posłuchać muzyki dłużej niż 15-20 minut i to kilku wideoklipów. Nawet stacja, która twierdzi, że nadaje 100% music, wcale nie zasługuje na pochwałę. Inna sprawa, że nadmiar stacji idących na łatwiznę z muzyką disco polo nie daje szans na posłuchanie czegoś ambitniejszego (jedno Mezzo to za mało). Czy aby nie czas na Chopina, teatr i operę? Gdzie podziała się polska muzyka i kultura? Może czas docenić transmisje HD/4K z Konkursu Chopinowskiego i spektakli teatralnych? Szczególnie teatr powinien natychmiast trafić do TVP.

Dokument, filmy i VOD - to na topie.
Z nudów w domu Polacy będą w końcu mieli czas, aby oglądać filmy i dokumenty. Jakieś powtórki, seriale, na które wiecznie nie było czasu, nowości. VOD czy Netflix - wybór teraz jest taki, że większych problemów nie będzie. Pośrednio spowoduje to dodatkowe obciążenie sieci, ale może nie będzie tak źle. Podobnie będzie ze stacjami dokumentalnymi, które zyskają na popularności.


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Janusz Sulisz


reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

'SAT Kurier' - 3-4/2020 wersja limitowana

Limitowana edycja SAT Kuriera 3-4/2020 - 1 egz., który otrzymają...

25 zł Więcej...

Miernik Linbox WS-6944 PRO dla DVB-S/S2/T/T2/C2

Miernik dla pomiarów cyfrowych sygnałów satelitarnych DVB-S/S2, DVB-T/T2, DVB-C/C2 w...

489 zł Więcej...

Kabel HDMI 2.0 4K Light 2,0m

Wysokiej klasy kabel połączeniowy HDMI Light z oświetleniem LED z...

49 zł Więcej...
reklama