reklama
reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

BLOG: Puls, czyli kapitulacja giganta

dodano: 2008-11-04 16:40 | aktualizacja: 2008-11-04 18:52
autor: Daniel Gadomski | źródło: SatKurier.pl

Puls TV Stało się to, o czym wszyscy spekulowali już od wielu miesięcy. Niestety, największemu koncernowi telewizyjnemu świata nie udało się przywrócić puls Pulsowi. Po wycofaniu się ze stacji News Corporation trudno będzie jej pozyskać nowego inwestora. Wejście do niej RTL Group wydaje się bardzo mało realne. Prędzej skieruje się ona znowu w objęcia Zygmunta Solorza-Żaka.



Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Pojawienie się News Corporation w Pulsie było pechowe od samego początku.Najwięksi konkurenci stacji – TVP, TVN i Polsat – obawiali się „wejścia smoka”, który zionie w ich biznes ogniem wprowadzając szereg nowości i programów wzorowanych na amerykańskim Foksie. W przygotowaniu była już zmiana nazwy na Fox Polska. Skończyło się na wprowadzeniu własnego dziennika „Puls Raportu”, kilku programów rozrywkowych emitowanych w ostatnich trzech dekadach ubiegłego wieku w USA. Nic dziwnego, że słupki stacji nie poszybowały do góry.

Jeśli News Corporation myślał, że taka ewolucja wystarczy, to nie najlepiej świadczy o jego pojęciu na temat kondycji telewizji w Polsce. Polska mogła w oczach Amerykanów wydać się krajem, w którym zamiast samochodów jeżdżą konie z furmankami, gdzie ludzie nie wiedzą jeszcze, co to jest Big Brother, a telewizje emitują 4 seriale amerykańskie w tygodniu. Tak było do czasu wejścia News Corp. w Bułgarii i Turcji. W Polsce należałoby od razu zainwestować olbrzymie pieniądze, wybudować lub wynająć duże hale zdjęciowe, aby przygotować alternatywy dla takich show jak, „Taniec z gwiazdami”, czy „Gwiazdy tańczą na lodzie”.

Koniecznością byłaby wtedy zmiana nazwy stacji, która porażek miała już kilka i nie kojarzy się najlepiej. Można też było rozwijać stację stopniowo, ale konsekwentnie i cierpliwie, czekając na rentowność.

Winni sami sobie są też Franciszkanie, którzy zbyt ingerowali w politykę programową stacji (cenzurowanie filmów ze scen erotycznych) i nie byli skłonni zgodzić się na odsprzedanie Amerykanom większego pakietu akcji. To mogłoby ją postawić na nogi. Teraz to oni mają największy problem i poszukują gorączkowo inwestora. Nie wierzę, że to będzie RTL Group. Oni już mieli w Polsce niszową, nieprzynoszącą zysków telewizję. Szybko się jej pozbyli i drugi raz nie popełnią tych samych błędów. Trudno też oczekiwać po Pulsie innego inwestora w czasach kryzysu gospodarczego.

Najbardziej realny wydaje się powrót do współpracy z Polsatem. Dla Zygmunta Solorza-Żaka Puls może być kolejną niszową telewizją, która przy niskich wydatkach egzystuje i w ramach większej grupy kanałów telewizyjnych , przynosi korzyści. Franciszkanie zrobiliby najlepiej sprzedając wszystkie swoje udziały inwestorowi branżowemu, takiemu jak Polsat i TVN. Nie są one jednak tyle warte, co jeszcze kilka lat temu. Cenne częstotliwości analogowe wkrótce będą zastąpione przez częstotliwości cyfrowe, gdzie konkurencja będzie większa i gdzie łatwiej będzie dostać koncesję dla nowego kanału.

Najgorszym posunięciem byłby powrót do tematyki religijnej. Dzisiaj ten obszar jest już zagospodarowany (z jednej strony bardzo konserwatywna TV Trwam, z drugiej liberalna Religia.TV). Katolickie media środka nie radzą sobie w Polsce najlepiej, o czym świadczy porażka tygodnika „Ozon” i upadek sieci Radia Plus.

Interesujące mogą być spekulacje na temat wejścia do stacji dwóch koncernów prasowych – Agory SA (dość egzotyczne różnice światopoglądowe) i Axel Springer Polska (może powrót do idei „Fakt TV”?). Gdyby udało się doprowadzić do transakcji, Puls zyskałby bazę dziennikarzy i publicystów związanych z tytułami danego koncernu. Obecnie stacja raczej zamierza zwalniać kolejne osoby niż zatrudniać. Zyskała poza tym opinię nieprzewidywalnego pracodawcy po wyrzuceniu z dnia na dzień 150 osób. Know-how telewizyjnego obie spółki na pewno jej nie dadzą, zawartości tym bardziej nie. Możliwe więc, że Puls będzie dogorywał do końca swoich dni, emitując ciągle powtórki programów, aż pewnego dnia nie zapłaci Eutelsatowi za emisję satelitarną i ustanie na zawsze.

Sądzę, że News Corporation nie powiedział w Polsce jeszcze ostatniego słowa. Może wycofując się z Pulsu przygotowuje się do większej transakcji, np. kupna udziałów w Polsacie lub Cyfrowym Polsacie. Zasięg telewizji Zygmunta Solorza-Żaka i sentyment jej widzów do foksowskich produkcji (m.in. „Skazany na śmierć”) może być dobrym połączeniem. Dziesiątki markowych kanałów tematycznych i doświadczenie w pay-tv wspaniałym driverem dla platformy Cyfrowy Polsat. Nie zapominajmy, że to właśnie na Cyfrowym Polsacie zadebiutował kanał Fox Life (jak bardzo inny od profilu Pulsu – emituje przecież np. „Gej radar). Do dogadania się z Amerykanami potrzeba jednak rozsądkowo myślącego szefa takiego, jak Dominik Libicki. Zygmunt Solorz-Żak przecież z Vivendi, a potem z Axel Springer Polska doszedł do porozumienia, żeby potem nie sfinalizować transakcji. Może to było sprytne biznesowo, ale słowo ważniejsze od honoru.


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Daniel Gadomski


reklama
reklama
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Moduł HD+ z kartą 6m

Moduł HD+ z kartą HD+ (gotowy na odbiór w Ultra...

399 zł Więcej...

Kabel HDMI 2.1 8K UHD 1,8m

Najnowszy kabel HDMI o długości 1,8m w wersji v2.1 dla...

39 zł Więcej...

Stojak alu ścienny AS Sat 60cm

Aluminiowy stojak ścienny 60cm niemieckiej firmy A.S. Sat z certyfikatem...

129 zł Więcej...