reklama
SAT Kurier logowanie X
  • Zaloguj

Zirbitzkogel - najwyższy szczyt Alp Seetalskich

2019-07-28: Alpy Seetalskie, które odwiedziłam w czerwcu, pozostaną w mojej pamięci jako kraina różanecznika i krów rasy simentalskiej. Jednak szczególnie ciepło wspominać będę moment, kiedy ujrzałam na szlaku czerwone serce wymalowane jakby specjalnie dla mnie, a w głowie zaświtała mi dość osobliwa myśl, że moja miłość do gór znalazła właśnie odwzajemnienie.

Dolne Witkowice w Ostrawie - uczta dla miłośników architektury industrialnej

2019-07-15: Choć to góry są moją wielką namiętnością, fascynują mnie również obiekty poprzemysłowe, takie jak zamknięte fabryki, nieczynne kopalnie, opuszczone hale magazynowe, itp. Ciekawi mnie ich historia i ludzi z nimi związanych, ale najbardziej pociąga mnie ich forma architektoniczna, nadgryziona dodatkowo zębem czasu. Mogłoby dziwić, jakim sposobem jedną osobę pasjonować mogą tak różne od siebie na pierwszy rzut oka rzeczy. Góry i dawne fabryki mają jednak wspólny mianownik - wielkość, tajemniczość i trudnodostępność. Tak oto celem mojej wycieczki stały się Dolne Witkowice w Ostrawie.

Zamki w Czorsztynie i Niedzicy

2019-07-07: Nad Jeziorem Czorsztyńskim, pomiędzy Pieninami i Gorcami, wnoszą się dwie średniowieczne warownie: zamek w Czorsztynie (a właściwie jego ruiny) i zamek w Niedzicy, zwany też zamkiem Dunajec. Ich bliskie położenie względem siebie sprawia, że miejsce to jest szczególnie atrakcyjne dla turystów. Dodatkowym walorem jest możliwość odbycia rejsu po jeziorze, a także zwiedzenia zapory i elektrowni wodnej Niedzica.

Alpy Austriackie: Z Mallnitz na Maresenspitz

2019-07-01: „Griaß di” - tak tradycyjnie pozdrawiają się turyści w Alpach Austriackich. Zwrot ten wymawia się podobnie jak „grüße dich” i ma takie samo znaczenie, czyli „pozdrawiam cię”. Warto zapamiętać te słowa, wybierając się w tamtejsze góry. Choć przyznam, że turystów w Alpach bywa w sezonie letnim jak na lekarstwo, co absolutnie mi nie przeszkadza, gdyż jestem raczej typem samotnika.

Podróże z anteną - Huelva w Hiszpanii

2019-06-13: Huelva to urokliwa i raczej mało znana w Polsce prowincja Andaluzji na wybrzeżu Costa de la Luz, między portugalskim Faro i hiszpańską Sewillą. Fenicjanie nazywali ją Onoba, Grecy – Ὄνοβα, Arabowie – Walbah. Huelva to stolica najbardziej wysuniętej na zachód prowincji Hiszpanii o tej samej nazwie. Od sąsiedniej Portugalii jest oddalona o zaledwie 40 minut jazdy samochodem (polecam lotnisko Faro, gdzie latają tanie linie z Polski lub Niemiec), co zachęca do małego wypadu w te okolice. Tym bardziej przekonuje fakt, że stąd jest niecałe 100 km do znanej Sewilli – tam też jest lotnisko, na które można dolecieć z wielu europejskich portów lotniczych. Wystarczy wypożyczyć samochód i zwiedzić okolice Faro, Huelvy i Sewilli. To tu Krzysztof Kolumb zbierał siły przed wyprawą do Indii, a ostatecznie odkrył Amerykę.

Beskid Śląski: Skrzyczne i Barania Góra

2019-06-03: Beskid Śląski to pełne wdzięku pasmo górskie obejmujące takie popularne miejscowości turystyczne, jak Ustroń, Wisła i Szczyrk. Większa jego część leży na terytorium Polski, natomiast po stronie czeskiej znajdują się zachodnie krańce Beskidu Śląskiego. Najwyższymi szczytami tego pasma są: Skrzyczne i Barania Góra. Dość popularna jest również Czantoria Wielka - najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego w Czechach.

Piza - miasto krzywej wieży w Toskanii

2019-05-24: Piza (wł. Pisa) to miasto krzywej wieży leżące nad rzeką Arno, 80 km na zachód od Florencji i 13 km od brzegu Morza Tyrreńskiego. Przez krzywą wieżę w Pizie to niespełna 90-tysięczne miasto jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Włoch na świecie. Większość ludzi słyszała o istnieniu krzywej wieży, ale niewielu zna to miasto, więc polecam je odwiedzić - niekoniecznie w majówkę czy wakacje, bo wtedy są tam dzikie tłumy i nie sposób zrobić sobie selfie na tle wieży! I najważniejsze: Piza nie ma nic wspólnego z włoską pizzą!

Tatry: Na Małołączniak przez Kondracką Przełęcz

2019-05-19: Z uwagi na to, że sezon letni zbliża się wielkimi krokami, warto już teraz z grubsza zaplanować sobie wolny czas. Ciekawą opcją jest wycieczka w Tatry Zachodnie, obfitujące w malownicze trasy turystyczne i szczyty o wysokości powyżej 2000 m n.p.m. W jednym z poprzednich wpisów omówiłam wyprawę na Bystrą - najwyższy szczyt tego pasma, oraz nad Rohackie Stawy, znajdujące się w całości po słowackiej stronie. Tym razem opiszę wędrówkę na Małołączniak i Kopę Kondracką, należące do masywu Czerwonych Wierchów.

Mogielica - najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego

2019-05-12: Choć Beskid Wyspowy przemierzyłam już wzdłuż i wszerz, to zawsze wracam tam z wielkim utęsknieniem. Pomijając walory czysto krajobrazowe, na pewno duże znaczenie ma tu niewielka odległość od Krakowa, a także to, że Beskid Wyspowy nie jest szczególnie popularny wśród turystów. Szansa na to, że w ciągu tygodnia spotyka się na szlaku choć jedną osobę jest znikoma. W ten oto sposób można całymi godzinami obcować z niczym niezmąconą przyrodą, błogo zatapiając się we własnych myślach.

Tatry: Na Świnicę i Zawrat przez Halę Gąsienicową

2019-04-24: Podejście spod schroniska Murowaniec na Świnicę i późniejszy powrót przez Zawrat to jedna z najpiękniejszych tras w Tatrach Wysokich, jaką do tej pory miałam okazję przemierzyć. Głównie ze względu na różnorodność krajobrazową - od spokojnej Doliny Gąsienicowej z licznymi stawami, przez bardzo strome i kamieniste podejście na szczyt Świnicy, po równie strome zejście z przełęczy Zawrat w kierunku największego i najgłębszego z tej grupy stawów - Czarnego Stawu Gąsienicowego. Uwaga! Szlak między Świnicą a Zawratem jest nieczynny do odwołania z powodu obrywu skalnego oraz zniszczenia dużego fragmentu szlaku (stan na maj 2019 r.).
Idź do strony
progress gif
reklama
reklama
reklama